| Najlepszym chyba przykładem |
|
Bielizna | cheap calling cards | obrazy Najlepszym chyba przykładem takiego przystosowania jest figa i zapylający ją maleńki owad o łacińskiej nazwie Blastophaga, zbliżony do osy i należący do tej samej grupy systematycznej: błonkówek. Jedno nie może żyć bez drugiego. Gdyby nie figi, zginęłaby Blastophaga, a gdyby z kolei nie ona, nie byłoby smyrneńskich fig. Ciekawa jest budowa kwiatów, kwiatostanów i owoców figi. Zakończenie jej osi kwiatostanowej rozrasta się w coś w rodzaju buławy czy cebulki, na której powstaje wgłębienie, tworzące komorę prawie zamkniętą, z małym tylko okienkiem. Na wewnętrznej ścianie komory wyrastają kwiaty. Po zapyleniu każdy z tych kwiatów wytwarza właściwy owoc w rodzaju orzeszka, jak w owocach truskawki. Jadalną część figi stanowi ta właśnie rozrośnięta oś kwiatostanu. Można jeść figi surowe, ale najczęściej spożywa się je po ususzeniu. Jedząc surowe czy suszone figi wyraźnie wyczuwamy trzeszczące w zębach właściwe jej owoce. W Małej Azji, gdzie uprawia się najlepsze figi, dwa typy zwracają na siebie szczególną uwagę. Jeden typ to kapryfigi, zwane także kozimi figami lub - niesłusznie - dzikimi. Ich owoce są niejadalne, wszystkie robaczywe, wypełnione splątanymi pręcikami męskich kwiatów. Kapryfigi wydają trzy pokolenia owoców w ciągu jednego roku. Pierwsze pokolenie rozwija się z pąków na zeszłorocznych pędach w marcu, dojrzewa zaś w czerwcu. Drugie pokolenie tworzy się już na tegorocznych przyrostach i dojrzewa w .sierpniu. Trzecie pokolenie zawiązuje się jesienią i dojrzewa na-»li;pnego roku wczesną wiosną. Działki Bielsko | Ares | przetwórstwo tworzyw sztucznych |