Francuscy ogrodnicy nie
Buty | alveo | Konstrukcje stalowe
Francuscy ogrodnicy nie byli jedynymi, którzy nauczyli się w tak sztuczny sposób kształtować drzewa; wpływać na ich wzrost. Wyprzedzili ich znacznie ogrodnicy japońscy, i to o kilka wieków. Wytworzył się tam swego rodzaju kult karłowych drzewek, uprawianych w doniczkach dla ozdoby. Były to najczęściej nie drzewa owocowe, lecz leśne - dęby, sosny i wiele innych. Potrafiono utrzymać przez 300 i więcej lat dąb rosnący w doniczce, który nie przekraczał kilkudziesięciu centymetrów wysokości. Karłowe drzewa japońskie noszą tam nazwę bonzai. Sztuka uprawy drzew bonzai jest trudna. Jej tajemnice są przekazywane przez specjalistów z pokolenia na pokolenie. Podobno jedną z nich jest coroczne wyjmowanie drzewka z doniczki i zawiązywanie supełka na każdym z jego korzonków. Pracochłonne zajęcie, prawda, ale to nic - pocieszają wtajemniczeni - robi się to tylko przez pierwsze sto czy dwieście lat, a potem już nie. W rzeczywistości sztuka uprawy doniczkowej japońskich drzew karłowych polega ną ciągłym balansowaniu na pograniczu życia i śmierci. Trzeba drzewkom dać tak małe doniczki, żeby nie mogły 7. nich czerpać za wiele pożywienia, ale dostatecznie duże, żeby przeżyły. Podlewać należy tak, aby nie zginęły, ale też i nie rosły. To samo z dostarczaniem składników mineralnych.
Randki | ładowacze | Bilety lotnicze do USA