Aczkolwiek myślistwo
sprzątanie Warszawa | Katalog firm - frmy polskie | Motoreduktory ślimakowe
Aczkolwiek myślistwo jest rzeczą bardzo atrakcyjną, nie powinno jednak kolidować z żywotnymi interesami żadnej gałęzi produkcji rolnej. Tymczasem wprowadzona została ustawowo niezwykle ostra ochrona zajęcy. Podczas gdy dziki i jelenie chroni się, płacąc jednocześnie rolnikom odszkodowania za straty, które one powodują, to nie płaci się wcale za szkody czynione w sadach przez zające. Szkody przez nie wyrządzane są bowiem tysiąckrotnie większe niż powodowane przez jelenie czy dziki; po niektórych zimach dochodzą nawet do kilkuset milionów złotych. W pewnym okresie ochrona zajęcy u nas doszła do wyraźnego absurdu. Jeśli zając wskoczył do ogrodzonego sadu, nawet sadu doświadczalnego, i drzewka po kolei'ogryzał, nie wolno go było zabić. Sztaudynger w „Trybunie Ludu" pisał: Zając przejrzał się w strudze i rzekł - daję słowo! Nie jestem już zającem, ale świętą krową. Po niezwykle burzliwej dyskusji w prasie zwołano w lutym 1966 konferencję w Ministerstwie Rolnictwa na temat zajęcy i sadów. Poniektórzy myśliwi jeszcze bronili absurdalnej sytuacji. Długo rozwodzilf się na temat dewiz, jakie przynoszą odstrzelone zające. Konferencja doprowadziła jednak do rozporządzenia ministrów rolnictwa i leśnictwa, ogłoszonego dnia 16 lutego 1966. Ustala ono nową interpretację ustawy łowieckiej, godzącą interesy myśliwych i sadowników. W sadach ogrodzonych w ogóle zniesiono ochronę zajęcy.
przemiał | sonicare szczoteczka do zębów | domy na sprzedaż